W ramach kina familijnego wyświetliliśmy film pt. „Opowieści z Narnii: lew, czarownica i stara szafa” zrealizowany na podstawie popularnej serii książek dla dzieci autorstwa C. S. Lewisa, mówiących o walce dobra ze złem. Akcja powieści i filmu rozgrywa się podczas II wojny światowej w małej wiejskiej miejscowości stanowiącej własność ekscentrycznego profesora, do którego trafia czwórka rodzeństwa Łucja, Zuzanna, Edmund i Piotr (Lucy, Susan, Edmund, Peter) Pevensie ewakuowana z bombardowanego Londynu. Podczas zabawy w chowanego dzieci natrafiają na starą szafę, która okazuje się być przejściem do innego, magicznego świata Narnii. W Narnii, pod wpływem uroku rzuconego przez Białą Czarownicę, od 100 lat panuje nieustanna zima. Wszyscy Narnijczycy czekają na powrót lwa Aslana, który jako jedyny może pokonać siły zła. Przychodzi mu w tym z pomocą rodzeństwo Pevensie.

Drugim filmem, który został wyświetlony tego dnia później – w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego – był dramat pt. „W dolinie Elah”. Dolina Elah jest biblijnym miejscem, w którym Dawid pokonał Goliata. Ta historia jest opowiedziana w filmie przez Hanka Deerfielda, sierżanta, weterana wojny w Wietnamie (w tej roli Tommy Lee Jones), chłopcu o imieniu Dawid, synowi detektyw Emily Sanders (zagranej przez Charlize Theron). Opowiada ją chłopcu na dobranoc, tuż przed zaśnięciem. Jest to swoista alegoria dramatu, którego uczestnikami są dorośli. Goliatem jest zło, które dzieje się za sprawą wojny w Iraku (wcześniej wojny w Wietnamie). W obie wojny decyzją polityków zaangażowali się żołnierze amerykańscy. Ginęli tam w imię „wyższych racji”, a jeśli zdołali przeżyć, wracali do kraju okaleczeni – jeśli nie fizycznie, psychicznie. W czasie wojny dokonywali strasznych rzeczy, z którymi nie byli w stanie sobie poradzić.
Film „W dolinie Elah” stanowi swego rodzaju rozliczenie z wojną w Iraku. Z jej bezsensem, absurdalnością. Główny bohater z pomocą młodej detektyw próbuje dociec przyczyn strasznego morderstwa dokonanego na jego synu, żołnierzu armii amerykańskiej, który dopiero co wrócił z wojny w Iraku. Ostatecznie dociera do prawdy, ale jest ona tak straszna, jak wojna, tak niezrozumiała, jak udział w niej Armii USA. Film, jego przesłanie, głęboko poruszają, mocno wbijają w fotel i zapierają dech w piersiach.

Jak to ma miejsce zawsze w ramach radzymińskiego Kina Czar, wprowadzenie do filmu poczynił i komentarz po obejrzanym seansie wygłosił prowadzący Dyskusyjny Klub Filmowy Piotr Płochocki.
Oprac. Artur Laskowski
